Czwartek 17.05.12

Brunony, Sławomira, Wery

czytania i ewangelia

Ewangelia: J 16, 16-20
Czytania: Dz 18, 1-8,  

Biblijna

Portrait


Odpowiedzialny
: Marcin Bazyluk
Email: marcin.bazyluk@da.redemptor.pl

Po co czytać Pismo święte?

Też pytanie, przecież wiadomo. Czyżby? Zanim pójdziesz dalej, proszę Cię, zatrzymaj się chwilę i spróbuj odpowiedzieć.

Mogę wymienić szereg powodów, dla których w swoim życiu sięgałem po Biblię. Czasem chodziło mi po prostu o zdobycie wiedzy. Znać Pisma, jak rabini, aby potem w „odpowiednim” towarzystwie rzucić jakimś stosownym cytatem. Tak, to robi wrażenie! Można prowadzić długie dyskusje, jak to mieli w zwyczaju uczeni w czasach Jezusa. Spróbuj do tego znać na pamięć numery rozdziałów i wierszy. No, wtedy to będziesz gość. A jeśli uda Ci się „zagiąć” wędrownych głosicieli neochrześcijańskich wyznań, to zasłużyłeś nawet na uścisk dłoni swojego proboszcza.

Kłopot w tym, że Biblia to nie jest pierwsza lepsza książka i nie wystarczy opanować zawarty w niej materiał. Bynajmniej, trzeba zadać sobie pytanie, po co ta Księga powstała.

Odpowiedź łatwiej będzie znaleźć, kiedy przyjrzymy się jej autorom. Pierwszy z nich – to Bóg, drugi – człowiek. Tyle że nie pierwszy lepszy człowiek, ale człowiek tworzący wspólnotę, a raczej cała wspólnota – najpierw Izrael, potem Kościół apostolski. Ten człowiek pozostaje jednak świadomy autorstwa Bożego (zob. 1 Tes 2,13). Jak sądzisz, po co Bóg zapragnął, aby powstało coś takiego jak Biblia? Chyba nie dla samej siebie, prawda? Sprawa powoli się wyjaśnia. Spójrzmy teraz na człowieka, który pisał we wspólnocie i dla wspólnoty (Otóż tak! Najpierw był Mojżesz, potem Prawo; najpierw Kościół – potem Nowy Testament, o czym niektórzy zdają się zapominać). A w jakim celu ten człowiek pisał?

Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. 1 J 4,16 BT

I wiele innych znaków, których nie zapisano w tej książce, uczynił Jezus wobec uczniów.
Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego.
J 20,30-31 BT

[...] aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa. Ef 4,13 BT

Nie trzeba specjalnie znać się na Piśmie świętym, żeby zauwazyć, że powstało ono w Kościele (NT), a wcześniej wśród Izraela. Jak mają się do tego pomysły typu „Kościół niepotrzebny, wystarczy Pismo” (chociażby słynna sola scriptura Lutra)? To tak jakbyśmy uznali, że Kościół sam w sobie jest pomyłką, ale w zapisaniu Objawienia Bożego zdołał zachować nieomylność. Ciekawe.

No dobrze, wróćmy więc do tego, co jest istotą naszych rozważań – celu czytania.
Z pomocą przyjdzie Apostoł:

I owszem, nawet wszystko uznaję za stratę ze względu na najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa, Pana mojego. Flp 3,8 BT

Poznać Chrystusa. Zachwycić się Nim. Umiłować Go.

Dlatego w Katechizmie Kościół usilnie i szczególnie upomina wszystkich wiernych… aby przez częste czytanie Pisma świętego nabywali najwyższą wartość poznania Chrystusa Jezusa.”, powtarzając za św. Hieronimem, że „Nieznajomość Pisma świętego jest nieznajomością Chrystusa” (KKK 133).

Powoli zbliżamy się do sedna sprawy. A chodzi tu o istotę tego, co nazywa się chrześcijaństwem. Wiara chrześcijańska nie jest „religią Księgi”. Chrześcijaństwo jest religią „Słowa” Bożego, „nie słowa spisanego i milczącego, ale Słowa Wcielonego i żywego (Św. Bernard z Clairvaux, Homilia super missus est, 4, 11: PL 183, 86 B.; por KKK 108).

Chcesz zrozumieć Pismo święte? Jest to możliwe tylko w Tym, Który za nim stoi.

Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo. J 5,39 BT

Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna. Hbr 1,1-2 BT

Omnis Scriptura divina unus liber est, et hic unus liber est Christus, „quia omnis Scriptura divina de Christo loquitur, et omnis Scriptura divina in Christo impletur”Całe Pismo święte jest jedną księgą, a tą jedną księgą jest Chrystus, „ponieważ całe Pismo święte mówi o Chrystusie i całe Pismo święte wypełnia się w Chrystusie” ( Hugo od Świętego Wiktora, De arca Noe, 2, 8: PL 176, 642 CI; por KKK 134).

Co dalej?

Jeżeli spełniasz przynajmniej jedno z poniższych kryteriów:

  • jesteś wierzącym chrześcijaninem i pragniesz zapoznać się z Pismem świętym, ale nie wiesz, od czego zacząć,
  • szukasz czegoś więcej, tak jak bogaty młodzieniec z Mt 19,
  • nie wierzysz, ale chcesz rozmawiać na tematy dotyczące Biblii w duchu wzajemnego szacunku i życzliwości,
  • masz trochę wolnego czasu, który chcesz dobrze wykorzystać,
  • jesteś przekonany, że otrzymałeś wiele i masz się czym dzielić z drugim człowiekiem,
  • chcesz spotkać ludzi, dla których wiara nie tylko jest jednym z wielu sposobów na życie,
  • uważasz, że dotąd nie poznałeś Chrystusa dostatecznie blisko,
  • jesteś człowiekiem dobrej woli,

możesz czuć się zaproszony.

W roku akademickim 2011/2012 będziemy zajmować się Ewangelią wg św. Mateusza. Zaczniemy od rozdz. 10, w którym autor umieścił mowę misyjną Jezusa i rozesłanie Apostołów, następnie zajmiemy się zjawiskiem odrzucenia Jezusa przez współczesnych mu Żydów (rozdz. 11-12), aby w końcu dojść do tego, co stanowi serce Mt wg koncepcji chiastycznej – zbioru przypowieści o Królestwie (rozdz. 13).

Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. Ap 3,20 BT

 



highslide wordpress